Refleksyjnie na koniec i początek…

Trochę to trwało, zanim wyłuskaliśmy się z końcówki poprzedniego roku. Czas nas poganiał niemiłosiernie, więc i na stronie cisza zaległa. A przecież był czas pierniczków, choinki, zapachów świątecznych, był koniec poprzedniego roku, był początek nowego, życzenia i… obietnice. Te składane sobie, najistotniejsze…  by były dotrzymane, tego Wam życzymy.